niedziela, 26 października 2014

Inspirująca sąsiadka

Ranek. Otwieram lodówkę z lekkim przerażeniem: grzaniec, woda , napój energetyzujący i maminy dżem. W sumie to nie lubię dżemów. No tak, nie ma w domu dziecka, nie ma jedzenia. W lodówce jest cieplej niż na dworze, więc mam ochotę się do niej schować i zacząć wyjadać łyżeczką maminy dżem. Lepsze to, niż spacer po pieczywo...

AddThis